Walkę o medal przegrał z Ghediną o zaledwie 0,01 sekundy.
Kolejne pucharowe zwycięstwo odniósł 22 stycznia 2000 roku w Kitzbühel, wygrywając zjazd. Zwycięstwo odniósł także 13 lutego 2000 roku w Sankt Anton, tym razem zwyciężając w supergigancie, a 16 marca w Bormio był trzeci w tej konkurencji. W klasyfikacji generalnej zajął ostatecznie siódmą pozycję, a w klasyfikacji supergiganta był trzeci, za dwoma rodakami: Hermannem Maierem i Wernerem Franzem. W międzyczasie tylko trzykrotnie plasował się na podium: 13 marca 1998 roku Crans-Montana był trzeci w zjeździe, 21 grudnia 1998 roku w Innsbrucku trzecie miejsce zajął w supergigancie, a 29 grudnia 1998 roku w Bormio był drugi w zjeździe. W sezonach 1997/1998 i 1998/1999 plasował się poza czołową dziesiątką klasyfikacji generalnej. W tym czasie wystąpił także na igrzyskach olimpijskich w Nagano w 1998 roku, zajmując jedenaste miejsce w zjeździe. Na rozgrywanych rok później mistrzostwach świata w Vail nie wystartował.