Trwało także postępujące uzależnianie Albanii od wpływów włoskich. W następstwie udzielenia pomocy finansowej dla Ahmeda ben Zogu kraj ten został podporządkowany Włochom w sferach politycznej i ekonomicznej. Gdy Zogu I próbował choć częściowo się uniezależnić, Mussolini zdecydował się zająć Albanię siłą. 7 kwietnia 1939 roku wojska włoskie wylądowały w portach, doprowadzając do ucieczki Zogu I i powołania na tron albański króla Włoch Wiktora Emanuela III. Albania stała się dla Włoch punktem wyjściowym dla dalszej agresji w kierunku Grecji i Jugosławii.

W efekcie ekspansywnej polityki Włoch rządy Francji i Wielkiej Brytanii udzieliły Grecji (a także Rumunii) jednostronnych gwarancji bezpieczeństwa na wypadek agresji. Jednak po klęsce Francji Mussolini powrócił do swych planów agresji na Bałkanach. Początkowe plany zaatakowania równocześnie Jugosławii i Grecji zostały zrewidowane na skutek zdecydowanie negatywnej postawy III Rzeszy. Podjęto decyzję o ataku jedynie na uważaną za słabszą militarnie Grecję.