Rodzina Arnolda składała się z matki (Barbara lub Celina), ojca (Wiesław lub Stanisław), braci (Pawełka i Zenona) oraz sióstr (Wioletki i jednej nieznanej z imienia), którzy, tak jak on, również byli otyli. Miał również szwagra, który pracuje na budowie. Jego babcia miała na imię Genowefa. Dziadek Arnolda Boczka służył w Wehrmachcie.

Boczek cierpiał na abulięOdcinek „Galareta społeczna”. i zespół Delbrücka, pod którego wpływem m.in. twierdził, że urodził się i mieszkał we Włoszech w WeronieOdcinek „Kolke mizerere”..

Gdy Arnold Boczek chodził do szkoły podstawowej, podkochiwał się w Halinie Kiepskiej, która później wciąż mu się podobała.

Bardzo bał się ZOMO. Kiedy w odcinku 91. Wór świętego Mikołaja razem z Paździochem niechcący wypuścili komunę z worka, pomógł Kiepskim i św. Mikołajowi obalić system po raz drugi.

Boczek posiadał kota o imieniu Puszek, któremu chętnie przynosił z rzeźni różne podroby i, jak twierdził, wszystkim się z nim podzieli. W odcinku pt. Glonojad kot został pożyczony przez Ferdka, żeby zjadł rybkę Haliny – Welonkę. Ferdynand zwabił kota do domu za pomocą kiełbasy. Po wykonanym zadaniu zrozpaczona Halina przyrzekła, że znajdzie i ukarze zarówno Puszka, jak i Arnolda Boczka.