W magazynie Guitar World solówka znalazła się na czwartym miejscu w rankingu najlepszych solówek, a telewizyjny kanał muzyczny Planet Rock uznał solówkę Gilmoura we wrześniu 2006 roku za najlepszą solówkę gitarową wszech czasów.
Utwór kończył ostatni w historii zespołu występ Pink Floyd na żywo – podczas koncertu Live 8 w lipcu 2005.
Treść piosenki opowiada o artyście o imieniu Pink, uginającym się pod brzemieniem sławy, zmęczonym, wyczerpanym i prawdopodobnie odurzonym używkami i lekami, który jest zmuszany do ciągłych występów. Jednocześnie utwór jest częścią albumu koncepcyjnego, który opowiada o artyście budującym wokół siebie mur odgradzający go od bliskich i fanów.
Twórcy David Gilmour – gitara elektryczna, gitara akustyczna, gitara basowa, gitara stalowa, syntezator Prophet 5, wokal (refren) Nick Mason – perkusja Roger Waters – wokal (zwrotki), gitara basowa Richard Wright – organy Lee Ritenour – gitara akustyczna Michael Kamen – aranżacja orkiestralna