O 0,15 sekundy wyprzedził tam Tombę, a trzecie miejsce ze stratą 0,51 sekundy zajął Jure Košir ze Słowenii.
Przez dwa kolejne sezony nie odniósł żadnego zwycięstwa, na podium stając w sumie dwa razy: 19 marca 1995 roku w Bormio był drugi, a 27 stycznia 1996 roku w Sestriere zajął trzecie miejsce w slalomie. W klasyfikacji generalnej zajmował miejsca poza trzydziestką, a w klasyfikacji slalomu był kolejno jedenasty i dwunasty. Znalazł się w składzie reprezentacji Austrii na rozgrywane w lutym 1996 roku mistrzostwa świata w Sierra Nevada, jednak ostatecznie nie wystąpił w zawodach. Do ścisłej czołówki powrócił w sezonie 1996/1997. Ośmiokrotnie stawał na podium, odnosząc przy tym jedno zwycięstwo: 9 marca 1997 roku w Shiga Kōgen był najlepszy w slalomie. Ponadto pięciokrotnie zajmował drugie miejsce i dwukrotnie był trzeci. W klasyfikacji generalnej dało mu to dziewiąte miejsce, a w klasyfikacji slalomu był drugi za swym rodakiem, Thomasem Sykorą. Z mistrzostw świata w Sestriere w 1997 roku wrócił jednak bez medalu. Wystąpił tam tylko w slalomie, który ukończył na siódmym miejscu.