W kopercie znajdowały się trzy zdjęcia małp z krakowskiego ZOO i kartka, na której Filipowicz naszkicował kwiatek (podpisany „W dniu kobiet – kwiatek od mężczyzny”) i napisał zdanie: „Ten skromny przyczynek do małpologii proszę przyjąć od Kornela Filipowicza”. W następnych latach niemal codziennie pisali do siebie listy, cechujące się jednakowo dużym poczuciem humoru i czułością. Tomasz Fiałkowski i Sebastian Kudas (wydawcy zbioru listów) nazywają Kornela Filipowicza „jednym z najważniejszych polskich prozaików i (co chyba najistotniejsze) największą miłością w życiu Poetki”. Po jego śmierci napisała wiersz Kot w pustym mieszkaniu.

Filipowicz urządzał spływy kajakowe Wisłą, w których brali udział jego przyjaciele i rodzina, np. Tadeusz Różewicz, Julian Przyboś, Artur Sandauer czy Jonasz Stern. Pisarz interesował się także wędkarstwem, co znalazło odbicie w jego twórczości.

Zmarł na raka płuc z przerzutami do wątroby.

Nagrody Laureat nagród Ministra Kultury i Sztuki, odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Pierwszy prezes krakowskiego oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. W 1973 otrzymał Nagrodę Miesięcznika „Odra” za całokształt twórczości prozatorskiej.