Kontrowersje W recenzjach film opisywano jako oparty na historii Macieja Malisiewicza i Moniki Kern, córki wicemarszałka Sejmu Andrzeja Kerna. Historia ucieczki Moniki została nagłośniona w 1992 roku przez reportaż „Mezalians” Jacka Hugo-Badera w „Gazecie Wyborczej”. Ze względu na przerysowanie w filmie negatywnej roli ojca (prawicowego polityka) media sugerowały, że nakręcony w ciągu trzech miesięcy (po 17-letniej przerwie w tworzeniu filmów przez reżysera) film powstał na polityczne zamówienie. Film miał premierę zaledwie miesiąc przed wyborami parlamentarnymi, z udziału w których zrezygnował Kern, wcześniej popularny prawicowy polityk Porozumienia Centrum.
Zarówno reżyser filmu Marek Piwowski, jak i związany z lewicą producent filmu Lew Rywin (Heritage Films) byli wcześniej tajnymi współpracownikami Służby Bezpieczeństwa.
W wywiadzie dla Dziennika Łódzkiego sama Monika Kern stwierdziła: „Ten film jest [zresztą] luźno związany z moją historią”, a przedstawienie w mediach „afery” nazwała „gigantyczną manipulacją”.