Uniknął jednak procesu, ponieważ kobieta z uporem podkreślała, że napastnik zionął ogniem, czego Millbank oczywiście nie potrafił.
Po opisanych powyżej wydarzeniach, Spring Heeled Jack stał się jedną z najpopularniejszych postaci tamtejszego okresu. Jego napaści na kobiety były szeroko opisywane w gazetach wiktoriańskiej Anglii, stały się także tematem kilku sztuk granych w tanich teatrach. Postać diabła została nawet przemianowana na Spring Heeled Jack w niektórych teatrzykach kukiełkowych tzw. Punch and Judy (wspominał o tym m.in. Henry Mayhew w serii reportaży o londyńskiej biedocie pt. London Labour and the London Poor).
Im bardziej znany stawał się Spring Heeled Jack, tym rzadziej pojawiały się relacje o rzekomych z nim spotkaniach. Jednakże w 1843 przez kraj przetoczyła się nowa fala doniesień o atakach dziwnej postaci. Relacja z Northamptonshire mówiła o wiernym wyobrażeniu samego Diabła, z rogami i ognistymi oczyma, a doniesienia z Anglii Wschodniej opisywały częste ataki Spring Heeled Jacka na woźniców omnibusów pocztowych. Postać tę łączono także z zagadkowymi tzw. śladami diabła, jakie pojawiły się w Devon w lutym 1855.