Grupy te ochraniane były przez bojówki SA, mające za zadanie utrzymanie porządku, głównie w celu przeciwdziałania ewentualnej negatywnej reakcji społeczeństwa, które w przypadku, gdyby demonstracje wymknęły się spod kontroli, mogłoby sprzeciwić się takim praktykom i doprowadzić w konsekwencji do zakazu zgromadzeń pod domami kobiet bądź mężczyzn i demonstracji ulicznych.
Demonstracje grup przeciwnych „hańbieniu rasy” zwykle przebiegały według jednego schematu: ich członkowie nieśli transparenty z wypisanymi nazwiskami kobiet bądź mężczyzn dopuszczających się niepożądanych zachowań określanych propagandowo jako „zdrajczynie rasy” bądź „zdrajcy rasy”, a tłum w wielogodzinnych przemarszach okrążał miasteczko lub wieś skandując hasła wzywające do zaprzestania kontaktów z Żydami. Pochody takie odbywały się każdej niedzieli aż do osiągnięcia pożądanego efektu. Jednocześnie zorganizowana kampania prasowa ogłaszała „masowe poparcie” dla akcji zamieszczając listy osób podejrzanych o „hańbienie rasy”.