Każdą wolną chwilę spędzał na rzeźbieniu, co było jego prawdziwą pasją. Jego rzeźby są bogato barwione i polichromowane. Często też "zapuszczał" je olejem jadalnym. Wiele rzeźb zostało podpisanych, co świetnie uzupełnia ich narrację. Podpisy Chajec wykonywał stalowymi stemplami na niewielkich cynowych tabliczkach umieszczanych zwykle u podstawy rzeźby. Zawierały oryginalną pisownię np. "Kómowie Ankoholiki f Karczmie", "Stwożenie Ewy Wraju". Rzeźby ucieleśniały filozofię życiową i poglądy Chajca. Wśród miejscowej społeczności nie cieszył się specjalnym uznaniem, choć niewątpliwie był podziwiany z powodu sławy jaką zyskał. Z racji niewielkiego wzrostu przezywany był "Łokietkiem". Za prawdziwą nobilitację Chajec uważał fakt zamówienia u niego rzeźb do kościoła parafialnego w Kamienicy Górnej. Są one wykorzystywane corocznie w tradycyjnej "szopce". Kiedy sprzedaż rzeźb zaczęła przynosić dochody, Chajec ufundował w rodzinnej Kamienicy, niedaleko swojej chałupy, krzyż żelazny wykonany z szyn, ozdobiony postaciami wyciętymi przez siebie z blachy. Na wiele lat przed śmiercią, na cmentarzu parafialnym w Siedliskach Bogusz zbudował dla siebie grobowiec, opatrzony tablicą "Władysław Chajec Rzeźbiarz Ludowy".
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Władysław Chajec · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.