Drugi cud Głośniejszy i bardziej znany w historii stał się jednak kolejny „cud” z 5 stycznia 1762 roku: po śmierci carycy Elżbiety Romanowej jej następca, Piotr III Romanow, który w przeciwieństwie do poprzedniczki był germanofilem i zwolennikiem Fryderyka II, wycofał swoje wojska z linii frontu i przekazał część armii Fryderykowi. Za przykładem Piotra III poszła Szwecja, zawierając z Prusami pokój. Król wzmocniony na duchu przeprowadzał ofensywy na Śląsku i w Saksonii, zmuszając wojska austriackie do odwrotu. Spowodowało to nieoczekiwany zwrot w wojnie siedmioletniej. Po kilku miesiącach rządów w Imperium Rosyjskim Piotra III zamordowano. Jego następczyni Katarzyna II stwierdziła, że ani klęska, ani zwycięstwo Prus nie leżą w interesie Imperium i formalnie wycofała się z wojny. Śmierć Elżbiety Romanowej i działania jej następców były tak niespodziewane, że zwykło się nazywać je cudem.