Orkanówka po śmierci pisarza pozostała w rękach rodziny drugiej żony Orkana, Bronisławy Folejewskiej. Prawie w nienaruszonym stanie przetrwała II wojnę światową. Mieszkali w niej wówczas pasierb Orkana, Witold Folejewski (profesor Uniwersytetu w Poznaniu), i jego żona Wilhelmina. Dawali schronienie partyzantom, za co Niemcy, mający siedzibę we dworze we wsi, chcieli spalić willę. Anegdota podaje, że ocalała tylko dlatego, że pani Wilhelmina dobrze znała język niemiecki.

Po wojnie nieremontowana, z roku na rok znajdowała się w coraz gorszym stanie. Była wówczas letniskowym domem Witolda i Wilhelminy. Kiedy przebywali w Porębie, udostępniali zwiedzającym gabinet Orkana. Było to nawiązanie do zamysłów Orkana, aby po jego śmierci Orkanówka stała się dobrem społecznym – pisarz pragnął, aby przeznaczyć dom na kolonie letnie dla miejskich dzieci z biednych rodzin albo by powstał tu dom pracy twórczej. Folejewskich nie stać było na kosztowne remonty. W 1973 roku sprzedali Orkanówkę gminie Niedźwiedź. W czerwcu 1979 dom został przekazany Muzeum im.