Opowieść o tańcu Amenouzume posłużyła jako dowód na to, że bóstwa powinny być zabawiane podczas świąt za pomocą muzyki, śpiewu i tańca. W Japonii rozpowszechnione jest przekonanie, iż taniec i muzyka pochodzą od bogów, gdyż po raz pierwszy zatańczyła właśnie bogini Amenouzume. Z przeświadczenia o niebiańskim rodowodzie tych dziedzin sztuki wiąże się też nazwa, którą zaczęto określać rytualne tańce wykonywane w czasie ceremonii religijnych – słowo kagura oznacza bowiem dosłownie „radość bogów”.

Od Amenouzume miały się wywodzić przebywające na dworze cesarskim tancerki z rodu Sarume. Wykonywały one między innymi rytualny taniec zwany mitamashizume przed Świętem Dziękczynienia za Plony, aby wzmóc witalne siły cesarza, który w czasie religijnych ceremonii odradzał ducha ryżu.

Spotkanie z Sarutahiko Amenouzume z Sarutahiko spotkali się po raz pierwszy, gdy bóstwa towarzyszące Ninigiemu szykowały się do drogi na ziemię. W Kojiki jest napisane, iż na rozstaju ośmiu niebieskich szlaków Sarutahiko zastąpił drogę towarzyszom wnuka Amaterasu, a bił od niego tak silny blask, że rozświetliły się i niebo, i ziemia. W orszaku było wielu potężnych bogów, lecz na spotkanie z groźnie wyglądającym bóstwem wysłano wesołą Amenouzume.