W marcu 1945 r. został wraz z dr Janem Roblem aresztowany i przesłuchiwany przez NKWD. Na bardzo zdecydowaną interwencję Rektora UJ prof. Tadeusza Lehra-Spławińskiego i dziekana prof. J. Supniewskiego lekarzy zwolniono z aresztu. Wodziński w obawie o swoje życie ukrywał się. W lipcu 1945 r. Prokuratura Specjalnego Sądu Karnego w Krakowie rozesłała za nim list gończy podpisany przez wiceprokuratora dr. Romana Martini. List ten był opublikowany m.in. w Dzienniku Polskim. W grudniu 1945 r. dr Marian Wodziński potajemnie opuścił Polskę. Zamieszkał w Liverpoolu. Tam założył rodzinę. Pracował jako lekarz. Miał syna i córkę. Do Polski nigdy nie powrócił. Odwiedzała go matka, a z bratem spotykał się potajemnie za granicą. Relacje ze swego udziału w komisji złożył w 1947 r. w archiwum Polskich Sił Zbrojnych w Londynie. Były one wielokrotnie publikowane w czasopismach polskich i za granicą. Zmarł w Liverpoolu 21 lipca 1986 r. Urna z prochami spoczęła w rodzinnym grobowcu na Cmentarzu Starym w Tarnowie.
Przypisy