Do końca 1914 uczestniczył w zaciętych bitwach na terenie Królestwa Polskiego. 27 sierpnia 5 Dywizja Kawalerii stoczyła pierwszą większą bitwę z częścią korpusu Woyrscha, kierując się na Radom, a wkrótce znalazła się pod Lasocinem i 16 września weszła w skład Korpusu Kawalerii gen. Nowikowa. Rokossowski i jego polscy koledzy ze zdziwieniem stwierdzili obecność Polaków w nieprzyjacielskich armiach, a w rejonie Korczyna zetknęli się z 1 pułkiem piechoty Legionów Polskich.

„Wojna okazała się – napisał później Rokossowski – zupełnie niepodobna do książkowych batalii. Zrozumiałem, że w ostatecznym wyniku każda wojna jest ciężką próbą dla ludzi”.

W końcu grudnia 5 Kargopolski Pułk Dragonów 1 Brygady 5 Dywizji Kawalerii został wycofany z frontu do wsi Gacie pod Warszawą, a Rokossowski uzyskał dziesięciodniowy urlop, w trakcie którego odwiedził rodzinę.