Po spędzeniu dwóch miesięcy w szpitalu 19 kwietnia 1973 powrócił do Karagandy. W sierpniu 1974 zamieszkał u wdowy Teresy Bitz. Z końcem października tegoż roku wyjechał na wypoczynek do Wierzbowca na Podolu, gdzie przebywał u ks. Józefa Kuczyńskiego. Następnie na zaproszenie ks. Antoniego Chomickiego przybył do Murafy w październiku 1974. Po tygodniowym pobycie w Murafie wrócił do Wierzbowca, a następnie do Karagandy.

25 listopada 1974 odprawił swoją ostatnią mszę świętą, przyjął sakramenty z rąk ks. Aleksandra Chiry i został ze względu na bardzo zły stan zdrowia odwieziony do szpitala w Karagandzie, gdzie zmarł 3 grudnia o godz. 5:00 z różańcem w ręku na skutek krwotoku.

W domu państwa Haak, gdzie mieszkał przez wiele lat, złożono jego ciało i tam odbyły się modlitwy i msze św., którym przewodniczył ks. Józef Kuczyński i ks. Michał Köhler. Pogrzeb odbył się 7 grudnia na nowym cmentarzu poza Karagandą, gdzie później postawiono marmurowy pomnik, z jego fotografią i napisem w języku polskim i niemieckim. W latach 90.