Arystoteles dokonał przełomu w filozofii, podejmując próbę wykazania pełnej odpowiedniości praw logiki (w tym szczególnie zasady niesprzeczności) i struktury ontycznej rzeczywistości.

Łącznie z zasadą wyłączonego środka, a także zasadą tożsamości oraz zasadą racji dostatecznej zasada niesprzeczności tworzy w metafizyce klasycznej tzw. „pierwsze zasady myśli i bytu”. Szczególnie ważnym wkładem średniowiecza do logiki jest prawo sformułowane po raz pierwszy przez Wilhelma z Soissons, głoszące, że ze zdania sprzecznego wynika dowolne inne zdanie:

Arystoteles uważał zasadę niesprzeczności za „najbardziej pewną ze wszystkich zasad”. W filozofii średniowiecznej zasada niesprzeczności była jednym z podstawowych twierdzeń metafizycznych, także w filozofii nowożytnej nie była prawie nigdy negowana. Do poglądów Heraklita nawiązał dopiero Hegel, twierdzący, że cała rzeczywistość rozwija się właśnie dzięki wewnętrznej sprzeczności. Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że ostra krytyka poglądów Hegla przeprowadzona przez filozofów analitycznych bywa uznawana za tendencyjną. Podobnie jak interpretacja marksistowska, zwłaszcza obecna w naturalistycznym nurcie leninizmu, opiera się ona głównie na sławnych sformułowaniach Przedmowy do Fenomenologii ducha.