Szturm milicji na siedzibę Komitetu na Piwnej Mimo zgody aparatu władzy na działalność Komitetu, państwo starało się ją w różny sposób ograniczać. Najczęściej odbywało się to niejawnie (np. poprzez zastraszanie jego członków). Do najbardziej drastycznej formy przeciwdziałania aktywności Komitetu doszło 3 maja 1983, kiedy to nieumundurowani funkcjonariusze oddziałów specjalnych MSW dokonali najścia na pomieszczenia Komitetu w klasztorze. Zdemolowano lokal, niszcząc zagraniczne leki (trudno dostępne w owym czasie), uprowadzono i pobito sześciu opozycjonistów (m.in. Łukasza Kądzielę, Wojciecha Sawickiego, Jacka Sieradzkiego i Włodzimierza Żarneckiego). Ponadto pobito Barbarę Sadowską i dlatego na pogrzebie swojego syna Grzegorza Przemyka miała rękę na temblaku. Z dokumentów Służby Bezpieczeństwa wynika, że akcją oddziału antyterrorystycznego ZOMO kierowali Edward Misztal i Janusz Smuga.
Charakterystyka Większość zespołu Komitetu stanowili intelektualiści. Osoby współpracujące z nimi wywodziły się głównie z ludzi, którym udało się uniknąć internowania, bądź też które zostały zwolnione za wstawiennictwem prymasa Polski.