Rytuał rozpoczynał się pod koniec zimy, kiedy Ajnowie łapali młodego niedźwiedzia i zamykali go w dużej klatce w swojej wiosce. Dobrze go traktowali i odżywiali. Sama ceremonia iyomante odbywała się wczesną jesienią. Przyodziany w szaty i klejnoty niedźwiedź był oprowadzany po całej arenie ceremonialnej, gdzie pokazywano mu różne przedmioty (miecze, kołczany). Na ceremonię przygotowywano wiele potraw i napojów, bowiem przybywało na nią wiele osób z okolicy. Podczas modłów oraz pokazów zabijano niedźwiedzia strzałami. Ajnowie strzelali do niedźwiedzia tępymi strzałami przyozdobionymi podobnie jak inau (aby nie uszkodzić skóry), a po chwili człowiek, w którego zagrodzie przetrzymywany był niedźwiedź oraz który go upolował, przebijał mu strzałą serce. Następnie zwierzę duszono belką, a potem obdzierano ze skóry i odcinano głowę, którą nabijano na pal (nusa). Czasami starszyzna wypijała krew niedźwiedzia, jednak częściej rozlewano ją nad chorymi, wierząc, że duch pozwoli im szybko wrócić do zdrowia. Na zakończenie ceremonii wystrzeliwano użyte wcześniej strzały w stronę krainy bogów, aby tym samym wskazać drogę duchowi niedźwiedzia.

Ceremonia iyomante była jedną z najważniejszych wśród ajnoskich rytuałów. Na Hokkaido nie odbywają się już tego rodzaju ceremonie.