Lata 1919–1945 thumb|Pisarz i podróżnik Ferdynand Ossendowski w poznańskim Ogrodzie Zoologicznym, około 1925 Po przejęciu zoo w 1919 r. przez władze polskie, ogród znajdował się w opłakanym stanie. Z bogatej niegdyś kolekcji zwierząt, ciężkie czasy wojenne przetrwały zaledwie 243 sztuki w 75 gatunkach, reszta padła ofiarą chorób, głodu i braku fachowej opieki. Wśród ocalałych zwierząt przetrwały m.in. dwa słonie indyjskie („Dora” i „Mały Cohn”), kondor, nielotne emu i rzadko prezentowany wówczas w ogrodach zoologicznych osioł nubijski. Stan budynków był fatalny, a oprawa zieleni została całkowicie zaniedbana.
thumb|left|Wycieczka wojskowych w zoo podczas PeWuKi w 1929, fot. Narcyz Witczak-Witaczyński W czerwcu 1919 stanowisko dyrektora Ogrodu Zoologicznego w Poznaniu objął dr Bolesław Cylkowski, który przeprowadził zoo przez trudne lata powojenne. Mimo iż w zdewastowanym ogrodzie, prezentowano skromną kolekcję zwierząt, liczba odwiedzających była duża (w 1920 zoo odwiedziło 275 tys. osób). W latach 1922–1924 poznańskie zoo pozyskało tygrysa bengalskiego, lamparty, szakale, hieny, jelenie aksis, tapira indyjskiego, niedźwiedzie polarne, lwy morskie oraz sprowadzoną z Meklemburgii i parę żubrów (przetransportowane do Białowieży w 1931).