Tymczasem król Adolf, przebywający w warownym obozie w Kenzingen na czele kontyngentów z Palatynatu, Frankonii, Dolnej Bawarii i Alzacji, postanowił zaatakować wycofującego się wroga.

Bitwa Do starcia doszło w rejonie Hasenbühl, na południowy zachód od Göllheim w północnym Palatynacie, pomiędzy Kaiserslautern i Wormacją, w pobliżu masywu Donnersberg. Armia królewska nie zdążyła się skupić w całości i ustępowała liczebnością przeciwnikowi. W bitwie większymi zdolnościami dowódczymi wykazał się Albrecht, który po raz pierwszy użył w bitwie ciężkiej jazdy pancernej, a ponadto zaplanował i przeprowadził trzema częściami swojej armii manewr, w wyniku którego atakująca w centrum pola walki armia królewska znalazła się w okrążeniu. Taki przebieg starcia spowodował zamieszanie i panikę w szeregach królewskich, które spotęgowały strzały wspierających Albrechta Węgrów i Kumanów. Powstałe zamieszanie w szeregach armii osobiście próbował opanować sam król, który znalazł się w pierwszych szeregach walczących, próbując przebić się przez centrum wojsk austriackich. Pomimo utraty konia i hełmu w dalszym ciągu próbował zaatakować bezpośrednio stanowisko Albrechta, jednakże ostatecznie padł pod licznymi ciosami wroga.