W dniu 11 listopada 2000 roku w Las Vegas okazał się jednak o wiele słabszy od Lennoxa Lewisa i przegrał z nim zdecydowanie na punkty.

Po porażce z Lewisem starał się odbudować dawną formę i wygrał walkę z Danellem Nicholsonem, lecz kolejny pojedynek przegrał na punkty z Chrisem Byrdem. Następne walki to kolejne dobre wyniki – między innymi zwycięstwo nad Fresem Oquendo i kolejny błyskawiczny nokaut, w 30 sekundzie pierwszej rundy, z Michaelem Moorerem, byłym mistrzem świata.

23 marca 2003 roku stoczył swój drugi pojedynek z Hasimem Rahmanem, który zakończył się remisem. W 2004 roku nie stoczył żadnej walki. Ponownie zaczął boksować w 2005 roku, pokonując m.in. Cisse Salifa i do września 2007 roku pokonał siedmiu mniej znanych bokserów. Następnie zrezygnował z boksu na kolejne dwa lata. Na ring powrócił po raz kolejny w październiku 2009 roku, nokautując w drugiej rundzie Shane'a Camerona. 31 marca 2010 roku pokonał na punkty po jednostronnym pojedynku Fridaya Ahunanyę. Niecałe cztery miesiące później zremisował z Monte Barettem, mimo że w ostatniej rundzie był liczony.