s. 300-304, 310-314, 328-330 i passim..

Pod koniec sierpnia generał Ławr Korniłow, Komendant Główny Armii Rosyjskiej, wysłał wojska z frontu wschodniego do Piotrogrodu. Sytuacja wyglądała na próbę wojskowego puczu (sprawa Korniłowa). Przerażony premier Aleksander Kiereński zwrócił się do Rady Piotrogrodzkiej – w tym do bolszewików – o pomoc, pozwalając rewolucjonistom organizować robotników w ramach Czerwonej Gwardii w celu obrony Piotrogrodu przed wojskiem Korniłowa. Zamach zanikł, zanim Korniłow dotarł do miasta ze względu na rosnącą niechęć żołnierzy do oficerów. Beneficjentami całej sprawy byli głównie bolszewicy, którym pozwolono powrócić na scenę politycznąPipes 1990, s. 439–465; Rice 1990, s. 150–151; Service 2000, s. 299.. W obawie przed kontrrewolucją sił prawicowych wrogich socjalizmowi, eserowcy i mienszewicy oraz rząd znormalizowali swoje relacje z bolszewikamiPipes 1990, s. 465.. Umożliwiło to Leninowi ponowny powrót do Rosji. Pod jego kierownictwem frakcja rozpoczęła plany do zorganizowania antyrządowej akcji, a na posiedzeniu w Instytucie Smolnym datę puczu wyznaczono na 24 październikaService 2000, s. 306–307.. Za przeprowadzenie puczu odpowiadać miał Rewolucyjny Komitet Wojskowy. Komitet był uzbrojoną milicją ustanowioną przez piotrogrodzki Sowiet przy wsparciu Rządu Tymczasowego podczas sprawy Korniłowa.