Rodzice szukali syna, lecz nie mogli go odnaleźć. Tymczasem Aleksy stał się żebrakiem. Prowadząc przy miejscowej świątyni życie nędzarza przestrzegał ścisłego postu i w każdą niedzielę przystępował do sakramentu Eucharystii. Wszystko, co otrzymywał od innych, przekazywał potrzebującym, sam zaś żywił się jedynie chlebem i wodą.
Po siedemnastu latach Aleksy wsiadł na statek płynący do Tarsusu, miasta z kultem m.in. św. Pawła. Jednakże Aleksy wysiadł w swoim rodzinnym mieście. Tu nierozpoznany przez nikogo żebrak spędził u progu rodzinnego domu następne szesnaście lat. Przeczuwając zbliżającą się śmierć, opisał w liście swoją historię i w 411 roku zmarł. Według legendy, Aleksy miał w swojej ręce list. Nikt nie mógł go wziąć, nawet papież, czy cesarz. Osobą, której się udało, była jego własna żona.
Po śmierci z ciała świętego zaczęła wydzielać się przyjemna woń i wonna mirra. Przez cały tydzień przybywający do grobu zmarłego otrzymywali uleczenie od chorób. Pochowano go w świątyni św. Bonifacego.
W 1216 roku stwierdzono, że ciało świętego Aleksego nie uległo rozkładowi. Na miejscu, gdzie zostało złożone, wzniesiono wówczas świątynię.