Być może z powodu takiej rotacji osób ta piękna osada przestała istnieć.

Richardshof (brak polskiej nazwy)

Przy polnej drodze z Kłodzina do Rakowa znajdowała się dziś już nieistniejąca osada Richardshof, która chyba nie miała polskiej nazwy. Do 1945 roku mieszkała tam rodzina Richarda Krause (13.11.1879 Hitzdorf -19.05.1916 Verdun) i Hedwig 1. Krause 2. Boenke (ur. Meyer, 1885 Hitzdorf-1946 Lensahn), którzy mieli synów: Richarda (1907 Richardshof -1944 Elbląg/Elbing, pochowany w Rakowie) i Willego (1909 Richardshof -1945 Richardshof, zabity przez Rosjan). Ich matka Hedwig Krause ponownie wyszła za mąż za majora Johannesa (Hansa) Boenke z Seeberg (05.06.1887-04.01.1954 niewola radziecka). Willi Krause poślubił Metę Soboll (ur. 17.12. 1914 w Hitzdorf), mieli 4 dzieci: Adolfa (05.4.1937-28.11. 2006) Regina Krause Ulhorn (14.03. 1939), Johannesa (04.10.1940), Erikę (ur. 10.10.1944).

Po 1945 roku okoliczni mieszkańcy nazywali to miejsce gospodarstwem Cieślaka. Do lat 80. XX wieku był tam jeszcze dom i zabudowania.

W pobliżu znajdował się cmentarz zmarłych na cholerę w XIX wieku (w kształcie czworoboku otoczonego drzewami wiśni).

Kosinek (niem. Augustenruh)