Źródła legendy o Wizymirze Już Wincenty Kadłubek zapisał w swej kronice historię o bliżej nieznanych walkach Polaków z Duńczykami. Walki te zaczęli Polacy, a to z powodu chęci wypróbowania swej dzielności. Jak dalej zanotował kronikarz, mieli oni zdobyć całe "Wyspy Duńskie" (Danomarchicas insulasOficjalna tytulatura monarchii duńskiej w XII wieku; zob. M. Plezia, S. M. Szacherska, Zawartość Kodeksu tzw. Eugeniuszowskiego Kroniki Mistrza Wincentego, Warszawa 1976. Istnieją też poglądy, że miało tu chodzić o wyspy dalmackie lub Dację; o wyspach już A. Bielowski: Magistri Wincentii Chronicon, ed. A. Bielowski, [w:] Monumenta Poloniae Historica, t. 2, Lwów 1872, s. 244; o Dacji H. Łowmiański, Początki Polski, t. V, Warszawa 1973, s. 317.), wpierw wybijając w bitwach morskich "potężne zastępy" Duńczyków, po czym mieli podejść do "samego środka wysp" i poddać sobie całość szlachty (omnem clientulorum), a króla duńskiego – Kanuta – wtrącić do więzieniaPrawdopodobnie Kanut I Wielki (który jest zalinkowany). Ma to być recepcja walk tegoż władcy z Pomorzanami lub Wagrami i Obodrzycami; zob. H. Łowmiański, op. cit. Inne zapatrywanie daje G. Labuda, który podnosi dawny pogląd A. Gutschmida i identyfikuje tegoż władcę jako Kanuta Lavarda i uważa legendę za recepcję zdarzeń XII-wiecznych;