Zubizarreta, podobnie jak Arconada, także odchodził w niesławie – po kilku niefrasobliwych interwencjach 37-letniego wówczas golkipera, Hiszpanie odpadli już po fazie grupowej Mundialu 1998.

O reprezentacji Hiszpanii do 2008 roku mawiano, że „grają jak nigdy, przegrywają jak zawsze”, bowiem Hiszpanie często przed wielkimi imprezami piłkarskimi zaliczani byli do grona faworytów, a na samym turnieju nie spełniali oczekiwań kibiców. Aż do roku 2010, nigdy nie znaleźli się w gronie medalistów mistrzostw świata, a ich największym sukcesem na tejże imprezie było IV miejsce zdobyte w 1950 roku.

Reprezentacja Hiszpanii od czasu wygrania mistrzostw Europy w 1964 roku, poza finałem z 1984 roku, nie mogła pochwalić się żadnym sukcesem. Rozgrywki o Puchar Świata oraz mistrzostwo Europy kończyła zazwyczaj na ćwierćfinale. Mimo jednej z najlepszych lig piłkarskich na świecie oraz silnej reprezentacji młodzieżowej dorosła kadra, w której w latach 90. nie brakowało indywidualności, przegrywała najważniejsze mecze. Na Mundialu 2006 Hiszpania, której selekcjonerem od 2004 roku był 69-letni Luis Aragonés, doszła zaledwie do drugiej rundy.