Sałasznicy do wtóru muzyki wykonywali najstarszy indywidualny taniec – owięziok oraz owczarza, kołomajki, świnszczoka, masztołkę.
Sałasznicy wierzyli w liczne przesądy. Wierzono, że nieszczęście może spotkać całe stado, gdy na końcu stada idzie czarna owca. W przypadku gdy stadu, pasterzom, sałasznikom w trakcie wejścia na górę przez drogę przeszła kobieta, należało wrócić inną drogą.
Redyk jesienny Redyk jesienny zwany jest gwarowo osod, łosod, łossod. Nazwa pochodzi od nazwy osadzić, czyli odprowadzić owce do poszczególnych gospodarstw. Tradycyjnie wypas owiec kończył się w dzień św Michała, tj. 29 września, choć na Śląsku Cieszyńskim mógł to być także dzień 28 września, na św. Wacława. Według zapisków z Pamiętnika Towarzystwa Tatrzańskiego, koniec wypasu był też uzależniony od innych czynników: „Podczas ciepłego i pogodnego lata zostają pasterze ze statkiem w halach do połowy sierpnia. Koło święta Wniebowzięcia N. Panny Maryi spędzają już owce na dół, ponieważ dzień już jest krótszy, nocy na górach zimne a we wsi rozpoczynają się żniwa”.