Pogarszająca się sytuacja militarna i gospodarcza III Rzeszy sprawiła, że do projektu powrócono w 1944 roku, rozpoczynając produkcję seryjną tego pistoletu maszynowego jako EMP 44 (niem. Erma Maschinenpistole 44), jednak została ona niebawem przerwana z powodu postępów Armii Czerwonej. Właściciel zakładów Erma Werke – Berthold Geipel nakazał ewakuację ocalałych egzemplarzy broni z fabryki, samemu opuszczając ją dopiero 12 kwietnia 1945 roku. Nieliczne wyprodukowane egzemplarze EMP 44, najprawdopodobniej miały trafić do jednostek Volkssturmu w Bawarii, jednak ich transport został przejęty przez oddziały amerykańskiej 3 Armii. Zdobyczne egzemplarze EMP 44 przetransportowano do Aberdeen Proving Ground, gdzie zostały przeanalizowane przez specjalistów alianckich. Broń uznano za zdatną do użytku, jednak „nie perspektywiczną”, po czym sporządzono jej dokumentację i zmagazynowano.

W późniejszym okresie przejęte przez amerykanów EMP 44 skierowano do złomowania, zachowując tylko jeden egzemplarz (prototyp z 1943 roku o numerze seryjnym 00015), na potrzeby ewentualnych testów.