W 1987 powstał zespół Sweet Children. Skład uzupełnił perkusista John Kiffmeyer (Al Sobrante), a Mike postanowił zająć się grą na gitarze basowej. Ich występy można było oglądać przy Gilman Street, teraz jednym z najbardziej znanych miejsc, wówczas malutkim klubie. Istotne jest to, że Green Day nawet teraz daje tam koncerty, nie zapominając tym samym, że właśnie tamtemu miejscu zawdzięczają w dużej mierze swój sukces. „To miejsce i klimat było ratunkiem dla mnie od problemów” – mówi Billie dla magazynu Rolling Stone. Chłopaki próbowali pogodzić szkołę z graniem. Green Day, wtedy jeszcze pod nazwą Sweet Children, wydał swój pierwszy singel, „Sweet Children”, dla wytwórni Skene!. Miało to miejsce w 1988 roku, a więc wtedy, gdy całe trio miało zaledwie po 16 lat. Niedługo potem już jako zespół Green Day wydali kolejny singel.
Wówczas do akcji wkroczył Lawrence Livermore – głowa wytwórni Lookout!, któremu bardzo spodobał się styl w jakim grał zespół. Zaproponował wówczas 17-letnim muzykom poważny kontrakt na nagranie najpierw EPki- 1,000/hours, potem płyty długogrającej. Muzycy niezwłocznie nagrali materiał na 39/Smooth, na który składało się 10 piosenek. I tak oficjalnie nazywał się przez pewien czas pierwszy album Green Daya.