Człowiek ani nie żyje na rzecz innych, ani nie powinien od innych oczekiwać, by ci żyli na jego rzecz. Standardem moralności jest więc życie człowieka, a jego celem własne (racjonalne) szczęście. Droga do osiągania szczęścia powinna być oparta na racjonalnych przesłankach, tj. dążeniu do osiągania obiektywnych wartości. Racjonalne szczęście dotyczyć może tak rzeczy materialnych, jak i niematerialnych (np. miłość, samorealizacja) i jest wynikiem działania na płaszczyźnie rozumu, celu i poczucia własnej godności.

Egoizm Rand bywa przedstawiany jako pozbawiony uczuć. Rand natomiast twierdziła, że to właśnie odrzucenie egoizmu prowadzić musi do wyrzeczenia się uczuć. Biorąc za przykład miłość, dowodziła wewnętrznej sprzeczności pojęcia „miłości bezinteresownej”, w którym postrzegała „obojętność wobec tego, co najbardziej cenimy” (Etyka sytuacji krytycznych, [w:] Cnota egoizmu), jako że prawdziwa miłość jest „wyrazem i potwierdzeniem poczucia własnej godności, odpowiedzią na własne wartości w osobie innego. Doznajemy całkowicie osobistej, egoistycznej radości wskutek samego istnienia osoby, którą kochamy” (tamże).