Kwalifikacje do Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2018 USA zaczęło od porażki u siebie z Meksykiem (1:2). Po tej porażce przyszła druga, jeszcze poważniejsza z Kostaryką (0:4). Po tych dwóch porażkach trener reprezentacji Jürgen Klinsmann zrezygnował z prowadzenia drużyny narodowej. Ekipę amerykańską przejął więc Bruce Arena co w dalszych meczach w 2017 roku wyraźnie dało efekty. Stany Zjednoczone wygrały z Hondurasem 6:0, zremisowały z Panamą 1:1, wygrały z Trynidadem i Tobago 2:0 oraz zremisowały z Meksykiem 1:1. We wrześniu 2017 roku wyniki te znowu zaczęły się pogarszać i drużyna z USA przegrała z Kostaryką 0:2 oraz zremisowała ze znacznie gorszym potencjalnie Hondurasem 1:1 (jedyny gol dla Amerykanów padł dopiero w 89. minucie). Tym samym szanse zakwalifikowania się do turnieju spadły (USA zajmowały czwarte miejsce, Honduras piąte z tą samą liczbą punktów). W kolejnym meczu eliminacyjnym Amerykanie pewnie pokonali Panamę 4:0. Ostatnie spotkanie kwalifikacyjne zakończyło się porażką Stanów Zjednoczonych (1:2 z Trynidadem i Tobago), co ostatecznie przekreśliło szanse awansu USA na mundial. Z tabeli awansowały trzy najlepsze zespoły z sześciu rywalizujących ze sobą w piątej rundzie eliminacji CONCACAF (Meksyk, Kostaryka, Panama).