Podróż dziewicza statku planowana była na marzec 1940 roku. W tym czasie przypadała setna rocznica założenia Cunard Line. Wybuch II wojny światowej we wrześniu 1939 roku sprawił, że statek odbył swój pierwszy rejs w niecodziennych okolicznościach. Prowadzony przez komodora Johna C. Townleya, został na początku marca 1940 roku, niemal wprost ze stoczni, w tajemnicy i bez regularnych prób odbiorczych - wysłany za Atlantyk. Po kilku dniach żeglugi z najwyższą prędkością dotarł do Nowego Jorku, dołączając do stojących tam już „Aquitanii”, „Queen Mary” i „Normandie”.

Podczas II wojny światowej wykorzystywano statek do transportu wojska (amerykańskie i kanadyjskie wojska ekspedycyjne) ze względu na dużą prędkość statek pływał poza konwojami wyłącznie w eskorcie szybkich okrętów liniowych i krążowników. Według niektórych źródeł (np. Morze 1972 nr 5) to właśnie na „Queen Elizabeth” miano przewieźć podczas wojny największą w historii liczbę ludzi - ponad 24 tys. osób. Po wojnie przekształcono go do obsługi ruchu wycieczkowego. Między innymi - nie będąc już „dziewicą” - mogła wreszcie „Królowa Elżbieta” popłynąć w prawdziwy rejs dziewiczy na starym szlaku. Pływała do 1969 r. Po wycofaniu zamierzano początkowo ustawić statek w Ft. Lauderdale na Florydzie, gdzie miał służyć, jako centrum rozrywkowe i hotel.