Jego postawa została nagrodzona wyróżnieniem dla Najlepszego Piłkarza Francji. On sam w lidze zdobył aż 13 goli, najwięcej w zespole. W sezonie 1994/1995 wystąpił z paryskim klubem w Lidze Mistrzów i przede wszystkim błysnął w ćwierćfinałowych meczach z Barceloną (1:1, 2:1), po których prasa hiszpańska określiła go mianem „El Magnifico”, co można przetłumaczyć jako „Przewspaniały”. PSG odpadło jednak w półfinale po dwóch porażkach z A.C. Milan, a w lidze nie zdołało obronić mistrzostwa (w lidze Ginola strzelił 11 goli). Zdobyło za to dwa inne puchary: Puchar Francji oraz Puchar Ligi Francuskiej, ale po sezonie, czyli latem 1995 odeszły z zespołu dwie największe gwiazdy Weah oraz właśnie Ginola, który w paryskim zespole rozegrał łącznie 115 ligowych meczów i zdobył dla niego 33 gole.
Wyjazd do Anglii i pobyt w Newcastle David postanowił spróbować sił w innej lidze niż francuska. Trafił na Wyspy Brytyjskie i 6 lipca 1995 podpisał kontrakt z Newcastle United, do którego ściągnął go za 2,5 miliona funtów ówczesny menedżer zespołu, Kevin Keegan. W drużynie Ginola miał zastąpić lewego pomocnika Scotta Sellarsa, który odszedł do Boltonu Wanderers. W Premiership 28-letni wówczas Francuz zadebiutował 19 sierpnia 1995 w wygranym 3:0 meczu z Coventry City.