Alojzy Zuber potępił wodzenie Judosza w specjalnym liście do wiernych jako obrzęd pogański. Ks. Zuber podkreślił, iż nie przystoi by w czasie adoracji grobu pańskiego w tym samym czasie przed kościołem odbywała się inna do tego głośna uroczystość. Duchowny przestrzegł również wiernych, iż chrześcijanom nie przystoi uczestniczyć w podobnych uroczystościach. List odczytano w Niedzielę Palmową, 16 marca w skoczowskich kościołach. Ks. Zubera poparli inni księża, ks. Przemysław Sawa i ks. Krzysztof Klajmon. Zaś tacy księża jak ks. Stanisław Lipowski, ks. Tomasz Kotlarski czy ks. Marcin Wróbel nie widzieli problemu w kontynuowaniu tradycji. W odpowiedzi na zaistniałą sytuację odbyło się walne zgromadzenie Towarzystwa Miłośników Skoczowa, na którym jednomyślnie podjęto decyzję o kontynuowaniu zwyczaju w 2008 r. Konsekwencją listu ks. Zubera była zmiana trasy procesji z Judoszem. Po raz pierwszy od czasów reaktywacji obrzędu w latach 80. XX w., kukła nie była wodzona przed kościołem parafialnym w Skoczowie. Pokłon probostwu Judosz złożył z większej odległości, a nie przed samym budynkiem.