Prawie natychmiast rozpoczęły się akcje propagandowe realizowane przez związki zawodowe i kontrolowane przez PZPR organizacje społeczne. W zakładach pracy odbywały się tzw. masówki oraz wiece robotnicze. Uchwalano na nich m.in. treści depesz do rządu francuskiego. Na pomoc robotnikom szli intelektualiści. 23 stycznia Ogólnopolski Komitet Obrońców Pokoju zorganizował na Politechnice Warszawskiej wiec z udziałem przybyłych z Francji gości: członka Biura Politycznego Komunistycznej Partii Francji (KPF) Charles Tillon, przewodniczącego francuskiego Związku Bojowników o Wolność i Pokój i byłego ministra Yves Farge z małżonką, byłego ministra sprawiedliwości i przewodniczącego Francuskiego Komitetu Obrony Imigrantów Justin Godart oraz komunistycznej dziennikarki Dominique Desanti. Francuscy komuniści stanowczo odcięli się od postępowania Paryża. W prasie znalazły się także głosy oburzenia polskich twórców (Julian Tuwim ogłosił swój list otwarty do Louis Aragona).

Podobne działania propagandowe wspierane przez francuskie związki zawodowe i francuskich komunistów prowadzone były we Francji.