Bez względu jednak na sposób zabezpieczenia obiektu (lub brak tych zabezpieczeń przy zastosowaniu jedynie tablic zakazujących wstępu) obiekty takie mają swoich prawnych właścicieli, jak np. jednostki samorządu terytorialnego (np. opuszczone szpitale), czy osoby prywatne. W związku z tym przebywanie na takich obiektach bez odpowiedniego zezwolenia właściciela tego obiektu jest niezgodne z prawem obowiązującym w Polsce i innych państwach świata.

Kwestie prawne często wiążą się z bezpieczeństwem poruszania się po tego typu obiektach – zakaz wstępu na ich teren wynika z faktu, że są to budowle potencjalnie niebezpieczne dla odwiedzających, np. grożące zawaleniem się. Na ich terenie mogą znajdować się również niebezpieczne substancje chemiczne, czy nawet związki radioaktywne. Wypadki mające miejsce na terenie tego typu obiektów są potwierdzeniem, że stanowią one poważne zagrożenie dla zdrowia i życia odwiedzających. W czerwcu 2013 roku na terenie opuszczonego zamku w Rosji zginął 9-letni chłopiec, który spadł z wysokości 6 metrów na klatce schodowej, z kolei w marcu 2015 roku w australijskim Brisbane para kajakarzy postanowiła wpłynąć do nieczynnego tunelu deszczowego, jednak ze względu na padający deszcz utknęli tam i jedna z osób utonęła.