Taśma trafiła do Polskich Nagrań, a firma ta, unikająca promocji, doprowadziła do komercyjnej klęski albumu.
W wywiadzie dla czasopisma Przegląd z 2002 roku artystka źle wspomina ten okres: Związałam się z nieodpowiednimi ludźmi, którzy moim kosztem chcieli zarobić jak najwięcej pieniędzy. Byłam bardzo młoda i podpisałam nieopatrznie kontrakt, który mnie ubezwłasnowolnił. Z tego powodu miałam poważne kłopoty prawne. Reperkusje ścigały mnie 10 lat. Było mi bardzo ciężko. A wszystko dlatego, że nie posłuchałam dobrych rad i wpadłam w cynicznie zastawione sidła. Nieuczciwi ludzie, którzy zawarli ten kontrakt, chcieli mnie zniszczyć. Nie udało im się, choć byli tego bliscy. Po wielu latach artystka przyznała: Wykupiłam cały nakład i komisyjnie go zniszczyłam.Kayah ~ Katarzyna Rooijens ~ Biografix
Album Kayah był dostępny na płycie winylowej i kasecie magnetofonowej.