Puchar zdobył zespół: małżeństwo Brońków i Zbigniew Zdasień (z Krakowa), pokazując hasło "Nowoczesna świekra entuzjastką fachowości" w niespełna 3 minuty. Jacek Fedorowicz wspomina, że zwycięska drużyna potrafiła odgadnąć każde hasło złożone z najtrudniejszych słów i to w piekielnym tempie. Doszło do tego, że telewidzowie podejrzewali ich, że posługują się alfabetem głuchoniemych i musieliśmy zaprosić na program eksperta, aby zdementować te pogłoski. W Finale Finałów wskutek zamieszania na scenie okazały Puchar Prezesa został przez nieuwagę stłuczony – co było kolejnym żartem autorów programu z publiczności na sali i widzów przed telewizorami. "Dubler" Pucharu został od razu wręczony zaskoczonym jak wszyscy zwycięzcom.

Drugi sezon Zmiana reguł Jesienią 1968 roku wystartowała druga edycja "Małżeństwa doskonałego". Zmieniono reguły zabawy: zamiast ambasadora drużynom zaproponowano nową konkurencję sportową, tzw. Wielobój Małżeński. Na wielobój składały się konkurencje promujące zgodność charakterów, znajomość biografii i przyzwyczajeń małżonków, lub dopuszczonych do rywalizacji par narzeczeńskich. Zwycięzcy programów, w zależności od wyniku otrzymywali "Zezwolenie na ślub", "Nakaz wytrwania w małżeństwie" itp.