Valancy pracuje jako gospodyni, sprzątając dom Gayów i gotując posiłki. Szybko zaprzyjaźnia się z Cissy, która jest kompletnie załamana po śmierci dziecka i z rezygnacją oczekuje swojej śmierci. Valancy poznaje też tajemniczego Barneya Snaitha, który odwiedza dom Gayów. Snaith uważany jest przez mieszkańców miasta za dziwaka i niebezpiecznego odludka.
Po śmierci Cissy rodzina Valancy oczekuje od niej powrotu do domu, jednak kobieta ignoruje ich prośby i groźby. Zdając sobie sprawę ze swoich ciepłych uczuć do Barneya, mówi mu o swojej chorobie i o tym, że chciałaby spędzić swój ostatni rok życia właśnie z nim, oświadcza mu się, a ten zgadza się na ślub. Para zamieszkuje w domu Barneya na zalesionej wyspie, gdzie spędzają czas na wędrówkach po lesie i długich rozmowach. Małżeństwo upływa im spokojnie i szczęśliwie, a radość Valancy mąci tylko myśl o widmie śmierci, które nad nią krąży.