Український Союз Політичних В’язнів, s.41.<ref>Na temat przyczyn śmierci jednego z braci Stepana Bandery, najprawdopodobniej Wasyla, takie oświadczenie złożył Zygmunt Gaudasiński (nr 9907): „Latem 1942 r. byłem zatrudniony w komandzie „Neubau” jako pomocnik pisarza (...). Po przybyciu na blok 16 kapo Edward Radomski wskazał nam więźnia niewielkiego wzrostu, który na rusztowaniu dowoził tynkarzom zaprawę murarską, oświadczając przy tym, że jest to zbrodniarz ukraiński Bandera, odpowiedzialny za śmierć wielu Polaków. Zauważyłem wówczas, że vorarbeiter Feliks Maruta (później jeden z kapów komanda) zachowywał się brutalnie w stosunku do Bandery, twierdząc, że jest to zapłata za zbrodnie, których dopuścił się na jego rodzinie i innych Polakach”. W wyniku powyższych zdarzeń Wasyl Bandera trafił 5 sierpnia 1942 r. do szpitala obozowego, gdzie później zmarł. Z kolei Jerzy Tabeau, przebywający w obozie pod nazwiskiem Jerzy Wesołowski (nr 27273) zeznał, że był świadkiem śmierci jednego z braci Banderów [niewątpliwie był to Wasyl Bandera – dop. AC], który zmarł na biegunkę w bloku szpitalnym nr 28, kiedy on tam pracował jako pielęgniarz. W swoich zeznaniach stwierdził także, że wcześniej do niego na sztubę przychodziło wielu Ukraińców, którzy prosili, żeby nim się dobrze opiekować''''.