Przebieg Peleton zaczął rwać się już na pierwszych kilometrach, ale pierwsza poważna ucieczka nastąpiła w okolicach 20 kilometra. W 30-osobowej grupie znaleźli się tacy kolarze jak Stuart O’Grady (ostatecznie zwycięzca wyścigu), Tom Steels, Roger Hammond czy Andreas Klier. Szybko udało im się uzyskać ponad dwie minuty przewagi nad peletonem. Na setnym kilometrze przewaga ta wynosiła już ponad 4 minuty. Po wjechaniu na brukowane odcinki grupa zaczęła się rozrywać. Swoich sił w samotnej ucieczce próbował najpierw Ralf Grabsch. Po wjechaniu na Arenberg, Tom Boonen postanowił dogonić uciekających i w ten sposób uformowała się grupa kilkunastu kolarzy, którzy rozpoczęli gonitwę. Wśród nich byli m.in. Alessandro Ballan, Leif Hoste i Fabian Cancellara. Bruk dziesiątkował jednak szeregi zawodników i coraz więcej kolarzy rezygnowało z jazdy, bądź to w wyniku defektu, bądź w rezultacie odniesionych obrażeń. Również O’Grady miał pecha i w lesie Arenberg musiał zmienić koło z powodu przebitej dętki. Szybko odrabiał jednak straty i wkrótce dogonił czoło wyścigu. W tym czasie Grabsch stracił prowadzenie, a swoich sił spróbował David Kopp, do którego wkrótce dołączyli Olaf Pollack i Kevin Van Impe. Kopp i Van Impe pozostawali z przodu trochę dłużej, Pollack zaś został wchłonięty przez goniącą ich grupę, na czele z Juanem A. Flechą.