Kurek także srebrny kilkaset złotych w sobie ważący, który był całego miasta sperimen trzyma...”

W wytoczonym sporze przed Majestatem króla Jana III Sobieskiego, który rozsądzał ten spór będąc osobiście w Sieradzu, były burmistrz wzywał swego następcę, aby ten zwrócił przywłaszczonego srebrnego kurka, który należał do miasta, a nie do niego. Wzmianka ta, mimo że nie dochowały się wiadomości o wyroku króla Jana III, jest dowodem, że w Sieradzu istniało Towarzystwo Kurkowe znane pod nazwą „Strzelnica” (Sir. Castr. Relat. Ks. 59, f.f. 753). Kobierzycki podaje również, że w Sieradzu istniało wówczas przedmieście o nazwie „Strzelnica”.

Nie dochowały się jakiekolwiek informacje o działaniu Towarzystwa Kurkowego, ale zachował się opis kurka, a to dlatego, że był on zastawiony za 100 złp. u kolejnego sieradzkiego burmistrza – Jana Müllera. Opis zawarty jest w akcie składania przez niego urzędu w dniu 1 XII 1698 r. Brzmi następująco: Kurek miejski, alias klejnot miasta do bractwa strzeleckiego należący ma tablic srebrnych 17 (zapewne z nazwiskami królów) na łańcuszku srebrnym zawieszonych. Pierścień w gębie ze złota prostego z kamieniem prostym czerwonym, jako jest opisany w księgach wójtowskich sieradzkich, gdym go prezentował przy obecności sławetnych p. Jana Wróblewskiego i p.