Nie jest znana dokładna przyczyna tragedii. Śledztwa ujawniły, że Courage zginął zanim płomienie go dotknęły. Znaleziony na górce kask świadczył o tym, iż musiał uderzyć głową o podłoże i to go zabiło. Po jego śmierci rozpoczęły się rozmowy na temat bezpieczeństwa w Formule 1. Najgłośniej wypowiadał się na ten temat najszybszy wówczas Jochen Rindt. Austriak nawet przed Grand Prix Niemiec zbojkotował wyścig uważając, iż jest zbyt niebezpieczny. Gdy przyłączyło się do niego kilku innych czołowych kierowców wyścig przeniesiono na Hockenheim. Rindt zginął kilka miesięcy później podczas GP Włoch na torze Monza. Piers Courage zostawił żonę Lady Sarah Curzon i dwóch synów.

Trzy lata później na torze Zandvoort na tym samym zakręcie w podobnym wypadku zginął Roger Williamson.

Kategoria:Brytyjscy kierowcy Formuły 1 Kategoria:Urodzeni w 1942 Kategoria:Zmarli w 1970 Kategoria:Kierowcy Formuły 1 zmarli w wyniku wypadków i powikłań Kategoria:Brytyjscy kierowcy 24h Le Mans Kategoria:Brytyjscy kierowcy Brytyjskiej Formuły 3 Kategoria:Brytyjscy kierowcy Francuskiej Formuły 3 Kategoria:Brytyjscy kierowcy Włoskiej