Nie zdołał jednak do niej dojechać, gdyż wysadzono w powietrze wiadukt kolejowy nad szosą Lichnowską. W tym czasie do tego rejonu zostało podprowadzone działo 75 mm, które na torze między stacją a wiaduktem nad szosą do Angowic unieruchomiło i wyeliminowało pociąg z dalszej walki. Jego załoga poniosła duże straty, ale z pomocą zdołały dotrzeć pierwsze oddziały niemieckiej 20 DZmot. Natomiast drezyna pancerna dojechała do Rytla, ale została skierowana na ślepy tor i jej załoga, po krótkiej walce, została wzięta do niewoli przez polskich żołnierzy i kolejarzy.
Tymczasem na odcinku obrony GO „Czersk” oddziały OW „Chojnice” toczyły ciężkie walki o Chojnice z nacierającymi głównymi siłami niemieckiej 20 DZmot, które były wspomagane przez miejscowe oddziały dywersyjne. W celu skutecznego wykonania powierzonego zadania płk dypl. T. Majewski przydzielony mu rejon obrony podzielił na 2 odcinki: północny i południowy, które stanowiły centrum obrony oraz utworzył 2 grupy osłony skrzydeł. Osłonę lewego skrzydła odcinka południowego zapewniał 18 p.uł. wraz z przydzieloną 2 baterią 11 dak. Odcinek obrony liczył prawie 8 km od południowego skraju Chojnic bronionych przez 1 bs do wsi Zamarte obsadzonej przez pododdział Straży Granicznej.