30 zabitych.

7 lutego Szwedzi dotarli do Ostródy kontynuując marsz 9 lutego wzdłuż Drwęcy w kierunku na Lubawę. Już pod Ostródą został odkryty przemarsz Szwedów i cały czas odbywał się on pod obserwacją Polaków, a chorągwie polskie na trasie marszu wycofywały się na południe. Na wieść o wrogu Potocki wysłał z podjazdem liczącym kilka chorągwi Pawła Czarnieckiego, każąc potem dołączyć do niego oberszterowi Butlerowi z 800 dragonii i kilkuset piechoty niemieckiej. Pod Lubawą oba oddziały połączyły się i już wkrótce odkryto główną kolumnę marszową wroga. Czarniecki o wielkości sił wroga powiadomił od razu Potockiego, a sam starł się dla złapania jeńców ze szwedzką strażą przednią dowodzoną przez Jeronima Plessa w rejonie Kazanic.

W tym czasie nadciągnęły główne siły szwedzkie i zajęły stanowiska pod Rożentalem, jednak z uwagi na zapadającą noc nie doszło do starcia. 10 lutego Szwedzi ruszyli w kierunku Lidzbarka Welskiego, a pochód był nękany przez polskie chorągwie kozackie, które bez sukcesu atakowały nawet tabor tracąc kilku jeńców i zabitych.