Rewolucja francuska W momencie powrotu do kraju początkowo z entuzjazmem odnosił się do ruchu rewolucyjnego, jednak szybko przeszedł na pozycje bardziej umiarkowane. Samodzielnie redagował pismo Journal de la Société, który przestał wychodzić po ukazaniu się 15 numerów. W 1791 razem z Michelem Regnaudem de Saint-Jean d’Angélym zaczął prowadzić gazetę Journal de Paris, pismo popierające monarchię konstytucyjną. Na jego łamach atakował żyrondystów oraz radykałów, zwłaszcza Marata. Po 10 sierpnia 1792 i upadku monarchii uciekł z Paryża do Hawru. Poza stolicą przebywał również w czasie masakr wrześniowych. Miał możliwość wyjazdu z Francji, z której jednak nie skorzystał. Wrócił do stolicy, gdzie wziął udział w akcji przekupywania członków Konwentu Narodowego zorganizowanej przez ambasadę hiszpańską. Razem ze swoją przyjaciółką, Émilie-Lucrèce d’Estat, usiłował w zamian za korzyści finansowe skłaniać deputowanych do oddawania głosów za zachowaniem Ludwika XVI przy życiu po przeprowadzeniu przez parlament jego procesu.

W czasie rewolucji francuskiej jedynie okazjonalnie tworzył. Napisał w tym czasie m.in. odę ku czci zabójczyni Marata, Charlotte Corday.