Kontrowersje Niektóre zachowania Irwina wywoływały znaczne kontrowersje. 2 stycznia 2004 roku Steve prowadził pokaz karmienia krokodyli w ogrodzie zoologicznym, trzymając jednocześnie syna na ręku. Przedstawiciele grup zajmujących się ochroną praw dzieci i praw zwierząt skrytykowali go ostro za narażenie syna na niebezpieczeństwo, aczkolwiek nie wniesiono przeciw niemu formalnego oskarżenia. Z kolei w czerwcu 2004, podczas filmowania życia wielorybów, lwów morskich i pingwinów na Antarktydzie Irwin miał zbytnio w nie ingerować, co według prawa australijskiego i międzynarodowego jest przestępstwem zagrożonym grzywną i dwuletnim więzieniem.

Już po śmierci Irwina feministyczna autorka Germaine Greer skrytykowała zachowanie Irwina, napisała między innymi, że „świat zwierzęcy zemścił się na Irwinie” za „wszystkie tortury, które im uczynił, podnosząc zwierzęta przed kamerami”„That sort of self-delusion is what it takes to be a real Aussie larrikin”, a amerykański magazyn „Steppin' Out” nazwał go „deceased asshole of the week” (zmarły dupek tygodnia)„Greer draws anger over Irwin comments”.