Podsumowanie Zwycięstwo pod Lützen, choć okupione dużymi stratami (20 tys. żołnierzy przy 15 tys. rannych, zabitych i jeńców u koalicjantów), miało olbrzymie znaczenie — Związek Reński pozostał przy Napoleonie. Wskrzeszona została legenda geniuszu wojennego Cesarza, choć wszyscy zdawali sobie sprawę, że nie dysponuje on już armią tak silną, jak w latach 1805-1807. Koalicjanci mieli dużo szczęścia, gdyż to oni popełnili masę błędów w bitwie. Wittgenstein chciał zgromadzić całą armię przed rozpoczęciem bitwy, co było stratą czasu i ukończone zostało 5 godzin później, niż planowano. Nawet skupiając w ręku całe siły, zużywał je częściowo, rzucając piechotę do ataku przeciwko Francuzom, a oszczędzając jazdę. Gdyby nakazał przełamujący atak na centrum francuskie, bitwa mogła potoczyć się inaczej.
Błędy popełniali też Francuzi – korpusy Bertranda i Lauristona, słysząc odgłos strzałów, nie nadciągnęły na pole bitwy, trzeba było kilkukrotnych rozkazów Napoleona, aby je tam sprowadzić. Ważnym czynnikiem był też brak dobrego zwiadu – Napoleon polegał bardziej na swojej intuicji niż sprawdzonych wiadomościach.