W marcu 1939 polska grupa partyjna wraz z Hibnerem podjęła inicjatywę powrotu do Polski, wobec grożącej jej agresji niemieckiej; było to działanie zgodne z ówczesną antyfaszystowską jeszcze polityką ZSRR; w swoim partyjnym życiorysie z 1944 ocenił to posunięcie jako błąd: „Realizując tę słuszną linię (...) niedostatecznie jasno podkreśliliśmy faszystowski, zdradziecki charakter rządu”; jednak po podpisaniu paktu Ribbentrop-Mołotow (23 sierpnia 1939) przebywający we Francji polscy komuniści zachowali „właściwą” postawę, bowiem według Hibnera jego grupa „wykonała wielką, pozytywną pracę polityczną, dzięki której praktycznie 100% grupy nie poszło ani do Legionu Cudzoziemskiego, ani do Legionu Sikorskiego”; w ten sposób komuniści wypełniali we Francji sojusz niemiecko-sowiecki, działając przeciw wysiłkowi wojennemu Francji w wojnie z Niemcami. W końcu 1939, jako urodzony na „Zachodniej Ukrainie” (według własnego stwierdzenia) przeszedł z polskiej do ogólnosowieckiej grupy partyjnej, wchodząc wkrótce w skład jej kierownictwa.